ProsteNawyki

Proste sposoby na poprawę jakości życia

Nie musisz oczyszczać pola, aby skupić się na ważnej pracy

Wszyscy to robimy: mamy do wykonania ważne zadanie, a mimo to musimy zrobić tysiąc innych rzeczy, zanim możemy zacząć:

  • Przejrzeć e-maile i odpowiedzieć na wiadomości

  • Upewnić się, że jesteśmy na bieżąco z najnowszymi wiadomościami

  • Zapłacić rachunki i sprawdzić nasze konta bankowe

  • Upewnić się, że kuchnia jest czysta

  • Jeszcze raz sprawdzić media społecznościowe

  • Sprawdzić ten dziwny fakt, który nagle wzbudził naszą ciekawość

Szukamy idealnych warunków, zanim będziemy mogli się skupić, zanim przystąpimy do ważnego, istotnego zadania, które musimy wykonać.

Gdy skończymy z tym wszystkim, stwierdzamy, że nadszedł czas, aby zacząć to ważne zadanie… ale najpierw jest ta jedna rzecz, którą sobie przypomnieliśmy. Każde małe zadanie staje się ważniejsze od tego głównego.

Spróbuj tego eksperymentu: zobowiąż się do wykonania tego jednego, dużego, ważnego zadania, o którym wiesz, że chcesz je zrobić (zazwyczaj jest to zadanie, które można łatwo zidentyfikować, ponieważ ciągle je odkładasz)… i zobowiąż się do wykonania go zaraz po przeczytaniu tego tekstu.

Sprawdź, czy znajdujesz małe rzeczy, które musisz najpierw zrobić, zanim będziesz mógł zacząć. Jeśli nie masz problemów, zobowiąż się do wykonania następnego najważniejszego zadania (lub kontynuowania tego, jeśli wymaga kilku sesji) jako pierwszej rzeczy jutro rano. Mam na myśli pierwszą rzecz, zanim zaczniesz sprawdzać wiadomości, przygotowywać się do dnia lub zajmować się małymi sprawami, które normalnie robisz rano.

A potem spróbuj to robić każdego dnia w tym tygodniu. Jeśli jesteś jak większość ludzi, znajdziesz całą masę rzeczy, które musisz zrobić, aby oczyścić pole, zanim będziesz mógł zacząć.

Ale oto przypomnienie, które sobie powtarzam: nie musisz oczyszczać pola, aby zacząć. Możesz po prostu przystąpić do ważnego zadania.

Uczucie, że musisz najpierw załatwić wszystko inne, wynika z kilku źródeł:

  1. Poczucie przytłoczenia wszystkim. Masz tysiąc zadań na swoim talerzu i chcesz odhaczyć ich jak najwięcej, ponieważ czujesz się przytłoczony. Rozumiem to, czuję to samo. Ale odkładanie ważnych spraw, aby uzyskać poczucie kontroli nad ogromną ilością zadań, rzadko jest odpowiedzią (czasami jest, jeśli stos zadań stwarza problemy). To po prostu prowadzi do tego, że ważne zadania nigdy nie są wykonywane, ponieważ wpadamy w nawyk priorytetyzowania stosu zadań. Zamiast tego zazwyczaj lepiej jest poradzić sobie z uczuciem przytłoczenia poprzez odczuwanie go. Medytowanie nad uczuciem, akceptowanie go, pozwolenie, aby tam było, podczas gdy zagłębiamy się w ważne zadanie.

  2. Poczucie przytłoczenia przez ważne zadanie. Odkładamy zadanie, ponieważ jest duże, przerażające, trudne, przytłaczające. Coś w tym ważnym zadaniu sprawia, że się wyłączamy – to jakby nasze mózgi miały wyłącznik, który przeciąża się i wyłącza, aby nas chronić. To jest całkowicie zrozumiałe! Coś z naszej przeszłości sprawiło, że poczuliśmy, że nie możemy poradzić sobie z tego rodzaju przytłaczającymi uczuciami. Ale zazwyczaj nie jest to prawda – możemy poradzić sobie z tym przytłaczającym uczuciem. Możemy się do niego zwrócić, poczuć je, być z nim. Ćwicząc w ten sposób, uczymy się, że odczuwanie związanego z tym stresu nie jest problemem, że możemy sobie z nim poradzić.

  3. Świadomość, że faktycznie musisz zrobić inne zadania. Jest w tym trochę prawdy, że musisz zająć się wszystkimi innymi zadaniami. One faktycznie muszą być wykonane. Dlatego nie jest złym pomysłem spojrzeć na swoją listę i zapytać, co tak naprawdę musisz zrobić teraz. Czy musisz zająć się kilkoma mniejszymi zadaniami administracyjnymi, zanim przystąpisz do ważnych zadań? Czy mogą one poczekać godzinę? Zazwyczaj mogą poczekać, jeśli jesteśmy wobec siebie uczciwi. Czasami (prawdopodobnie mniej niż 10% czasu) musimy się zająć kilkoma mniejszymi zadaniami od razu.

  4. Stare nawyki trudno zmienić. W rzeczywistości przez większość czasu to kombinacja wszystkich powyższych, a także sposób, w jaki zawsze robiliśmy rzeczy. Na przykład być może zawsze zaczynałeś dzień od filiżanki kawy i czytania swoich ulubionych newsów i mediów społecznościowych. Następnie zajmujesz się e-mailami i zadaniami administracyjnymi. Dopiero po tym wszystkim zaczynasz ważną pracę. Zaczynanie od ważnej pracy przed tym wszystkim wydawałoby się dziwne! Ale nic tu nie jest z góry ustalone – możemy zacząć wcześniej, i faktycznie, jeśli wdrożymy ten nowy nawyk, odkryjemy, że częściej wykonujemy ważną pracę i mamy wpływ na świat, jaki chcielibyśmy mieć.

Oto, co ćwiczę w tej kwestii:

  • Zauważaj, kiedy czujesz, że musisz zająć się wszystkim innym. Świadomość problemu pozwala mi zwrócić się w stronę uczuć przytłoczenia, zamiast próbować naprawić te uczucia poprzez wykonywanie małych zadań lub unikanie ważnego zadania. Być w pełni z uczuciem przytłoczenia, stresu, strachu. Pozwól sobie otworzyć się na to uczucie i zobaczyć, że to całkiem w porządku, że te uczucia są z tobą. Możesz nadal wykonywać zadanie, mając je przy sobie.

  • Zwróć się do zadania z otwartym sercem. Skoro już pozwoliłeś sobie poczuć przytłoczenie, możesz zwrócić się do zadania i zobaczyć, że faktycznie zobowiązałeś się do jego wykonania z miłości do siebie i innych. To zadanie jest faktycznie aktem miłości. Jest na tyle ważne, żeby zwyciężyć nad twoim dyskomfortem i otworzyć się na nie.

  • Wykonaj najmniejszy krok. Jeśli to trudne, przerażające i przytłaczające, czy możesz skupić się tylko na małym kawałku, który faktycznie da się zrobić? Czy musisz martwić się o całą górę, czy tylko o następny krok, który faktycznie możesz zrobić? Wybierz mały krok (może napisanie tylko jednego zdania) i pozwól, aby to było coś, na czym się koncentrujesz.

  • Bądź w pełni obecny przy tym małym kroku, jakby to było całym światem. Z tym małym krokiem przed sobą pozwól, aby wszystko inne zniknęło. Już przemyślałeś i zdecydowałeś, że to jest to, na czym musisz się skupić. Więc nie musisz już więcej o tym myśleć – możesz po prostu skupić się na tym całkowicie. To cały wszechświat. Nic innego teraz nie ma znaczenia (chyba że ktoś bliski poprosi o twoją uwagę, wtedy on/ona jest wszystkim, co się liczy), więc odpuść wszystko i oddaj się temu całkowicie, jakby zasługiwało na pełną uwagę, twoje pełne serce, twoją całkowitą uwagę i oddanie.

Dodatkowo będę prowadził notatkę, gdzie mogę zapisywać małe rzeczy, o których myślę, że należy je zrobić, wiedząc, że mogę zająć się nimi później w ciągu dnia. Jest miejsce na te rzeczy, ale nie teraz.

Co teraz zasługuje na twoje pełne serce, uwagę i oddanie?