“Zapal swoje życie ogniem. Szukaj tych, którzy rozdmuchają twoje płomienie.” ~Rumi
Jednym z rzeczy, które chcę, aby osoby dołączające do Fearless Training Program miały, jest pewnego rodzaju głębszy cel w życiu.
Ten cel może być różny:
-
Poprawiać życie ludzi poprzez coaching, pisanie, podcasty
-
Służyć publiczności, małemu zespołowi, grupie ludzi w społeczności
-
Wychowywać dzieci, które są samodzielne i szczęśliwe z sobą samymi
-
Pomagać innym czuć się upodmiotowionymi do wypowiadania się, dążenia do marzeń, bycia wysłuchanymi
-
Pomagać potrzebującym, cierpiącym
-
Być dobrym człowiekiem dla wszystkich, których spotkasz, tak by poczuli magię życzliwości
-
Poświęcić swoje życie pomaganiu innym w oświeceniu, by zostali uwolnieni od cierpienia (droga Bodhisattvy)
I miliony innych możliwości. Nie musisz żyć z pasji – ważne, byś czuł, że robisz coś znaczącego i głęboko dbał o tych, którym służysz.
Szkolenie musi dotyczyć czegoś większego niż ty sam. Nie chodzi tylko o samodoskonalenie, lecz o rozwój w celu służenia innym.
Dwa duże powody, dlaczego ważne jest posiadanie celu większego niż ty sam:
-
Potrzebujesz głębokiego powodu: Jeśli nie masz głębszego powodu do treningu, poddasz się, gdy zrobi się ciężko. A właśnie wtedy, gdy jest ciężko, rzeczy się naprawdę zmieniają. To wtedy zachodzi prawdziwa przemiana.
-
Musisz wyjść poza swój zamknięty świat: Często martwimy się głównie o siebie. O to, jak wyglądamy, co ludzie o nas myślą, czy jesteśmy odpowiednio traktowani, dlaczego inni mają być tacy, jacy są dla nas, czy dostaniemy to, czego chcemy, czy jesteśmy wystarczająco dobrzy. Nasze zmartwienie o siebie jest naturalne, ale zamyka nas w bardzo małym świecie skupienia na sobie, co sprawia, że jesteśmy mniej szczęśliwi i mniej zadowoleni.
Przyjrzyjmy się temu bliżej. Następnie porozmawiajmy o tym, jak odnaleźć swój głębszy cel i jak żyć życiem z celem.
Głębszy Powód, aby Wejść w Dyskomfort
Wyobraź sobie to: decydujesz się na tygodniowy odosobniony się medytacyjny, bo fajnie byłoby być bardziej uważnym. Brzmi naprawdę fajnie, prawda?
Ale potem przyjeżdżasz na odosobnienie, a po krótkim wprowadzeniu siadasz i medytujesz. Potem troszkę chodzisz w ciszy, medytując podczas spaceru. Potem znów siedzenie i medytacja. Powtarzaj aż do zjedzenia posiłku w ciszy. Kładź się wcześnie spać, bo jutro cały dniem będziesz medytować, nie rozmawiając z nikim. Gdy dotrzesz do swojego pokoju, zdajesz sobie sprawę, że to znacznie trudniejsze, niż się spodziewałeś.
Przetrwasz drugi dzień, ale znów w pokoju zaczynasz myśleć o ucieczce. Nie chcesz już tego robić. Nie dbasz wystarczająco o tę medytację, żeby kontynuować, gdy twoje biodra są obolałe, kręgosłup zmęczony, a umysł zmęczony.
To kluczowy moment: zrezygnujesz czy kontynuujesz trening?
Prawda jest taka, że jeśli potrafisz wejść w dyskomfort z miłością i kontynuować… będzie to niesamowity przełom, otwierający twoje nawykowe wzorce. To miejsce wzrostu, nauki, ogromnej zmiany.
To rodzaj treningu, w który musisz się zaangażować, jeśli chcesz rosnąć. Niekoniecznie musi to być odosobnienie medytacyjne, ale każda forma praktyki, która sprawi, że będziesz chciał się wycofać. Nie musi być hardcore’owa, wystarczy coś, co sprawi, że poczujesz dyskomfort i obudzi twoje stare nawykowe wzorce.
W tym momencie, jeśli masz coś, na czym ci zależy – grupa ludzi, których naprawdę kochasz, którym chcesz służyć – możesz pozostać w tym miejscu dyskomfortu i wzrostu.
Jeśli nie, prawdopodobnie uciekniesz. Bo dlaczego miałbyś się przez to przeprawiać?
Potrzebujesz głębszego powodu.
Droga Wyjścia z Naszego Zamkniętego Świata
Oprócz dawania ci głębszego powodu do wchodzenia w dyskomfort… posiadanie celu poszerza twój świat.
Większość z nas żyje martwiąc się o siebie przez większość czasu, martwiąc się o to, czy:
-
Dostaniemy to, czego chcemy
-
Jesteśmy w dyskomforcie, bólu, chorobie
-
Mamy ciała, które nam się podobają
-
Inni ludzie traktują nas dobrze lub sprawiedliwie
-
Inni myślą o nas dobrze czy nie
-
Rzeczy są trudne, stresujące, przytłaczające
-
Rzeczy idą po naszej myśli, są uporządkowane, są przyjemne
I tak dalej. Chcemy tego, czego chcemy, chcemy, żeby inni byli dla nas mili i myśleli o nas dobrze, chcemy być szczęśliwi i dobrze wyglądać itp.
Ale to wąski świat. Jest mały – skupiony tylko na nas samych i naszych pragnieniach lub ich braku.
Posiadanie większego celu, skupionego na pomaganiu innym, poszerza ten świat. Rozszerza nasz punkt widzenia tak, że myślimy o innych i o sobie, i o tym, jak wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani.
To znacznie bardziej satysfakcjonujący sposób na życie.
Jak Znaleźć Cel
To wszystko jest super, ale jak znaleźć cel, jeśli nie masz pojęcia, od czego zacząć?
Istnieją dwie zasady przewodnie:
-
Usuń wszelkie rozproszenia i
-
Słuchaj głęboko
Jeśli jeszcze nie masz jasno określonego celu, jeśli nie znalazłeś pracy ani aktywności, która daje ci spełnienie i znaczenie… warto, abyś uczynił poszukiwanie tego swoim głównym celem. Całkowicie skup się na poszukiwaniu celu.
Więc usuń wszystko, nie miej rozproszeń. Upraszczaj rzeczy tak, abyś mógł zacząć się rozglądać. Wyczyść swój grafik w miarę możliwości, zrezygnuj z zobowiązań, o ile możesz (jak i tak nie są dla ciebie znaczące).
Następnie zrób to:
-
Sporządź listę wszystkiego, co teraz robisz. Które z tych rzeczy dają ci znaczenie i spełnienie? Które nie?
-
Sporządź listę rzeczy, które robiłeś w przeszłości i które dawały ci znaczenie. Czy są jakieś powiązania między nimi? Jakieś powiązania z rzeczami z twojej obecnej listy?
-
Otwórz się na cierpienie w swoim życiu. Rzeczy stają się bardziej znaczące, gdy przeszedłeś przez cierpienie – to nie jest coś, czego należy unikać, ale coś, nad czym trzeba pracować, coś do czego można wzrastać, ścieżka do głębszego znaczenia. Pomyśl o najważniejszych doświadczeniach w swoim życiu – prawdopodobnie zaangażowane były w to inne osoby, a także pewnego rodzaju cierpienie.
-
Poświęć czas na ciszę. Na łonie natury, na kanapie medytując. Użyj ciszy do słuchania – swojego serca, nieskończoności, swojej głębszej świadomości. Naprawdę słuchaj. Otwórz się na nieznane.
-
Otwórz się na nieznane, nawet gdy rozmawiasz z innymi i czytasz książki oraz artykuły online. Co ludzie mówią, co wydaje się znaczące? Jaką inspirację możesz znaleźć?
-
Otwórz się na innych: ich wyzwania, ich opinię.
-
Słuchaj, słuchaj… a potem wybierz coś i działaj. Naprawdę nie będziesz wiedział, dopóki nie zaczniesz, więc wybierz cokolwiek, co wydaje się choć trochę odpowiednie: wolontariat, praca w organizacji non-profit, napisanie bloga lub książki, nagranie czegoś, znajdź kogoś, komu możesz najlepiej pomóc. Zacznij działać i zobacz, co się stanie.
Nie musisz mieć doskonałej odpowiedzi, aby zacząć. To potrzeba doskonałości, potrzeba wiedzy. Zamiast tego przyjmij nie-wiedzenie i po prostu zacznij.
Jak Żyć Życiem z Celem
Gdy już znajdziesz przybliżenie swojego celu, jakieś znaczące działanie… teraz czas na życie z głębszym celem.
Nie ma jednego sposobu na to … ale oto kilka pomysłów:
-
Zacznij kultywować listę zasad przewodnich. Zaakcentuj je z książek, z rzeczy, które do ciebie przemawiają, z nauk zdobytych przez lata. To nie są rzeczy, do których musisz być przywiązany, ale wartości i idee, które dobrze cię prowadzą. Przechowuj listę w widocznym miejscu. Żyj według tych zasad na tyle, na ile możesz, dostosowując w razie potrzeby swoje zachowanie, odrzucając lub korygując zasady w miarę nauki, nie trzymając się ich zbyt mocno.
-
Trzymaj cel na pierwszym planie. Każdego dnia zastanów się nad swoim celem. Jak go realizujesz? Jak możesz pogłębić lub rozszerzyć swój cel? Jakie jedną lub dwie rzeczy możesz zrobić dzisiaj, aby służyć temu celowi?
-
Ustaw intencję przed każdym zadaniem. Jeśli zamierzasz napisać artykuł, nagrać wideo, umyć podłogę w kościele, spotkać pacjenta … zacznij od ustawienia intencji, by służyć ludziom, na których ci zależy, z miłością, uważnością, oddaniem lub czymkolwiek innym, co chcesz wnieść do tej aktywności. Pomaga ustawić intencję, ponieważ aktywność staje się pełna celu, zamiast być czymś mało znaczącym.
-
Miej regularne przeglądy. Odkryłem, że jedno to mieć intencję, ale czym innym jest faktycznie ją realizować. Zapominamy, rozpraszamy się, popadamy w nawykowe wzorce. Aby się ponownie skoncentrować, naprawdę pomaga mieć regularne przeglądy. Na przykład: zrób 5-minutowy przegląd na koniec dnia – jak ci poszło dzisiaj? Jak możesz się poprawić? Może napisz 1-2 zdania w dzienniku. Lub po prostu się nad tym zastanów. Rób to samo co tydzień: planuj tydzień w niedzielę (na przykład), a także przeglądaj miniony tydzień. Jak możesz się dostosować do nadchodzącego tygodnia? A każdego miesiąca i każdego roku. Umieść je w kalendarzu i nie pomijaj, gdy nadejdzie data przeglądu!
-
Miej ludzi, którzy będą trzymali twój cel w swoich sercach. Znajdź przynajmniej 1-2 innych osób (a najlepiej więcej), którzy będą trzymali twój cel w sercach. To znaczy: powiedz im o tym, oni się o ciebie troszczą i o to, co robisz, i będą pytać o to, może wspierać twoją misję w jakiś sposób. Będą wyzwaniem, jeśli poczują, że nie robisz wszystkiego, co możesz, lub nie żyjesz najlepszym życiem. Podzielą się z tobą swoją misją. Będą z tobą na tej drodze, bo nikt nie realizuje swojego najgłębszego celu sam.
-
Łącz się ze swoim spełnieniem. Zastanów się nad sensem, jaki czerpiesz z realizacji celu. Nie rób tego tylko powierzchownie – poczuj to, głęboko. Poczuj miłość, którą ofiarowujesz (i otrzymujesz), gdy popychasz się w kierunku tego celu. Dostrzegaj dobro, które robisz dla innych. Żyj swoim życiem jak miłość.
To nie jest coś, co dzieje się z dnia na dzień, i nie zawsze jest proste żyć życiem z celem. Ale wdrażając te pomysły w życie, będziesz czuł większe poczucie znaczenia w swoim życiu.
Masz cel i chcesz trenować przekraczanie dyskomfortu i niepewności z tym związanym? Train with me in my Fearless Training Program.