To dość rzadkie spotkać ludzi, którzy (prawie) nigdy nie odkładają na później – z mojego doświadczenia wynika, że 95-99% ludzi odkłada coś na później przynajmniej część każdego dnia. Jeśli nie większość dnia!
To nie ocena – ja też odkładam na później. Chodzi o zrozumienie naszych nawykowych reakcji na stres, niepewność, trudne zadania, przytłoczenie, rozpraszacze i wiele innych. Większość z nas odkłada na później, opierając się na nawykach, które wykształciliśmy jako dzieci i nastolatkowie.
Ale niektórzy ludzie rzadko odkładają rzeczy na później. To jak znaleźć jednorożca – są piękni i trochę niewiarygodni! Więc gdy znajdę jednego, przeprowadzam z nimi wywiad.
Oto, co odkryłem na temat dwóch nawyków osób, które nie odkładają na później (i są to nawyki, które staram się praktykować przez większość czasu), plus dodatkowy nawyk, który uznałem za przydatny:
-
Współczucie dla przyszłego siebie: To główny nawyk, który zauważyłem u osób, które nie odkładają na później, i większość z nich robi to bez zastanowienia! Myślą o tym, co uszczęśliwiłoby ich przyszłe ja, lub co przyniosłoby najmniej bólu. Potem wykonują tę czynność. Takie proste, prawda? Ha!
-
Robienie małych i wykonalnych kroków: To dość powszechna wskazówka, ale w połączeniu z powyższym nawykiem, jest to potężny jeden-dwa cios. Każde trudne zadanie można podzielić na mniejsze, łatwiejsze, bardziej wykonalne.
-
Bonus: pełne otwarcie się na zadanie: To coś, co dodałem, co nie każdy, kto nie odkłada na później, robi … ale działa cuda. Zamiast zamykać się na zadanie, zamiast chcieć, aby się ono skończyło, można w pełni się na nie otworzyć.
Przyjrzyjmy się każdemu z nich trochę dokładniej.
Współczucie dla Przyszłego Siebie
Słyszałeś o tym wcześniej, ale warto o tym pomyśleć jeszcze raz. Chciałem trochę to zbadać.
Myślę, że osoby, które nie odkładają na później, wykształciły ten nawyk, gdy były w szkole podstawowej i nawet nie zdają sobie sprawy, że go stosują. Coś się stało, kiedy były młode – może oddali coś z opóźnieniem z powodu odkładania, albo musieli to zrobić na ostatnią chwilę i naprawdę tego nie lubili – ale nauczyli się, że odkładanie rzeczy to przyszły ból.
Zamiast tego, mają nawyk mentalny, który mówi:
-
Jeśli to odwlekę, to tylko sprawi mi więcej kłopotów w przyszłości; lub
-
Jeśli zrobię to teraz, to będę szczęśliwszy w przyszłości; więc więc
-
Po prostu powinienem się z tym uporać i zrobić to teraz.
To takie proste, a jednak to musi być wpojone jako nawyk. Zamiast tego, większość ludzi ma nawyk myślenia:
-
Mogę to zrobić później, to nie problem, teraz wolę robić coś innego; lub
-
Chcę uciec od tego bólu teraz, wolę odkładać to w czasie i złagodzić stres jedzeniem/zajęciami/zajęciami itd.
-
Dlatego internet!
To tak silnie zakorzeniony nawyk, że nawet o tym nie myślimy.
Aby zmienić nawyk, pauzuj i bądź bardziej rozważny. Pomyśl o swoim przyszłym sobie, jutro lub za rok. Jakie działanie podjęte dziś i powtarzane, uszczęśliwi to przyszłe ja? Jak możesz być współczujący wobec tego przyszłego siebie, aby nie musiał cierpieć?
Praktykuj to i zrób z tego nawyk. To proste, ale znów połącz to z następnym nawykiem, a zobaczysz siłę tej metody.
Zrób Krok Łatwy i Wykonalny
Powyższy nawyk jest prosty i może trochę oczywisty dla osób, które czytały go wcześniej. I tak samo jest z tym nawykiem. Ale większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak potężne jest połączenie tych dwóch nawyków w jedną metodę. W rzeczywistości wierzę, że większość osób, które nie odkładają na później, robi te dwa nawyki w połączeniu, nie zdając sobie z tego sprawy.
Nawyk naprawdę polega na tym: spraw, by zadanie wydawało się tak wykonalne, że jej rozpoczęcie będzie łatwe. Kiedy już zaczniesz, jesteś w. Już się poruszasz, więc po prostu nadal się poruszasz. Kluczowe jest więc to, aby w ogóle zacząć, a robisz to, czyniąc rozpoczęcie wydawało się naprawdę łatwe. Trochę oszukujesz swoje teraźniejsze ja, aby zaczęło, aby twoje przyszłe ja było szczęśliwsze. Ale to nie jest naprawdę oszustwo, bo naprawdę może być łatwo zacząć, ale budujemy to zadanie w naszych myślach w coś tak trudnego i bolesnego, że odkładamy je na później. Jeśli tylko zaczniemy, zobaczymy, że to nie jest takie złe.
Więc gdy rozważasz zadanie lub projekt, zrób z tego nawyk myślenia o tym, jak łatwe będzie rozpoczęcie. Chcesz napisać rozdział książki? Nie myśl o tym, jak trudne będzie napisanie rozdziału przez 3-4 godziny, ani o tym, ile rzeczy musisz rozważyć, zanim będziesz mógł napisać rozdział. Zamiast tego po prostu pomyśl o otwarciu prostego procesora tekstu, zagraniu przyjemnej muzyki i napisaniu pierwszej rzeczy, która przychodzi do głowy. Łatwiejsze, wykonalne, małe. Po prostu pomyśl, jak łatwo jest zacząć, nie myśl o całości. Prawda jest taka, że nie możesz zrobić całości, nie na raz … wszystko, co możesz zrobić, to następny prosty krok. Skoncentruj się na tym.
Połącz te dwie rzeczy i zobacz, co się stanie. Współczuj swojemu przyszłemu sobie, a potem pomyśl tylko o najmniejszym możliwym sposobie, by zacząć. Bądź jak osoba, która nie odkłada na później!
Bonus: W Pełni Otwarty na Zadanie
Ostatni nawyk to coś, co dodaje się do tej metody, nawet jeśli nie każda osoba, która nie odkłada na później, go praktykuje. Wymaga trochę więcej świadomości/mindfulness niż większość nawyków.
Chodzi o to, jak normalnie chcemy albo 1) uciec od zadania, ponieważ jest trudne lub pełne niepewności, albo 2) zakończyć zadanie (jakby to był obowiązek) i przejść do następnego, ponieważ mamy dużo do zrobienia. Problem z takim podejściem polega na tym, że każde zadanie staje się czymś, co trzeba załatwić, czymś, co nie lubimy robić. Co oznacza, że spędzamy dni pełne rzeczy, które naprawdę nie lubimy, a po pewnym czasie staje się to męczące, stresujące, nudne.
To prowadzi do odkładania na później, bo kto chce robić zadania, których tak naprawdę nie chce się robić?
Zamiast tego, co by było, gdybyś w pełni otworzył się na zadanie, odnajdując radość w jego wykonywaniu?
Chodzi o to, aby pozwolić sobie być w pełni obecnym w zadaniu. Na przykład:
-
Zaczynasz pisać (lub inne podobne zadanie), więc wchodź w przestrzeń, pozwalając sobie w pełni się tam znaleźć.
-
Przyjrzyj się zadaniu z otwartością i zauważ, czy jesteś oporny, chcesz uciekać, nie lubisz go.
-
Pozwól sobie pozostać przy zadaniu, będąc współczującym dla siebie, ale także dla swojego przyszłego siebie.
-
Znajdź wdzięczność za możliwość wykonywania tego zadania i połącz to z większą misją, którą starasz się służyć, ludźmi, o których ci zależy.
-
W środku tej wdzięczności i oddania dla osób i celów, na których ci zależy … wykonujesz zadanie i odnajdujesz radość w samym jego wykonywaniu.
Zauważ różnicę między tego rodzaju otwarciem a sposobem, w jaki zazwyczaj staramy się po prostu załatwiać rzeczy, tylko po to, by je skończyć. To zupełnie inne podejście.
Otwórz się na zadanie, miej współczucie dla przyszłego siebie, i skup się tylko na najmniejszym, najbardziej wykonalnym sposobie rozpoczęcia. Zobacz, co to może zmienić.