W ciągu dnia stajemy się sfrustrowani, zirytowani, źli.
Frustrujemy się w korkach, gdy bliska osoba nie zachowuje się tak, jakbyśmy tego chcieli, gdy ktoś mówi nam, że się mylimy, gdy technologia nie działa zgodnie z naszym życzeniem, gdy kolacja jest zniszczona, i podczas wielu innych codziennych stresów.
Te frustracje mogą prowadzić do nieszczęścia, problemów w związkach, problemów w pracy, nagromadzonego stresu, wybuchów złości, gdy tracimy panowanie nad sobą. To nie zawsze pomocne!
Sugeruję uważną zmianę skupienia, aby radzić sobie z frustracjami.
To praktyka uważności, którą gorąco polecam. Zaczniemy od omówienia skąd bierze się frustracja, a potem jak ją świadomie zmienić.
Uważność Frustracji
Następnym razem, gdy doświadczysz frustracji, po prostu to zauważ. Zauważ w sposób uważny, że coś lub ktoś cię nie zadowala, że jakoś odczuwasz frustrację w swoim ciele.
Zwróć uwagę na swój oddech, na napięcie w klatce piersiowej lub ramionach, na to, jak się czujesz w ciele. Zostań z tym uczuciem przez chwilę, jeśli masz odwagę to zrobić. Normalnie, uciekamy od zwracania uwagi na to uczucie, próbujemy rozwiązać sytuację, zmusić ludzi do innego zachowania, odwracać uwagę, itp. Ale jeśli możesz, zostań z tym.
Teraz zauważ co w tej chwili chciałbyś, aby było inaczej. Czego brakuje w tym momencie, co cię frustruje? Frustracja wynika z tego, czego nie masz.
Co przez to rozumiem? Jest coś, czego teraz nie masz, czego byś chciał, i ten brak jest dla ciebie frustrujący. Kilka przykładów:
-
Moje dziecko nie zachowuje się tak, jak bym chciał… nie mam „idealnego” zachowania od niej. (Właściwie, to mój ideał, nie jej.)
-
Mój komputer ciągle się zawiesza i jestem sfrustrowany… nie mam komputera, który działa idealnie.
-
Ludzie mówią rzeczy online, które mnie irytują… nie mam grupy ludzi, którzy się ze mną zgadzają lub zachowują się, jak bym chciał.
-
Korki na drodze powodują stres… nie mam bezstresowej, spokojnej jazdy do domu.
-
Mój partner mnie krytykuje… nie mam kogoś, kto myśli, że jestem świetnym mężem teraz, lub jego pochwał.
To tylko przykłady, ale we wszystkich przypadkach, jest coś, czego mi brakuje, czego chcę. Zwykle jest to ideał.
Zacznij od tego, aby być świadomym, że jesteś sfrustrowany, spróbuj doświadczyć tego uczucia w swoim ciele, a następnie zobacz, czego ci brakuje, co cię frustruje.
Uważność Twojej Historii
Gdy czegoś nam brakuje, a jesteśmy sfrustrowani, zirytowani, źli… często powtarzamy historię w głowie przez jakiś czas. „To takie irytujące, gdy on tak się zachowuje,” lub „Dlaczego nie może po prostu być bardziej…”
Wciągamy się w tę opowieść, przywiązujemy się do niej. Chcemy, żeby rzeczy były inne, żeby inni ludzie zachowywali się inaczej, by każdy widział, że mamy rację.
Łatwo się w to wciągnąć. Trudniej jest zauważyć, że jesteśmy w to wciągnięci, gdy to się dzieje. Ale jeśli potrafisz to zauważyć, po prostu zauważ, że opowiadasz sobie historię na temat tej sytuacji. To historia o tym, jak chcesz, żeby rzeczy były inne, jak rzeczy nie są takie, jakbyś chciał.
Usiądź i obserwuj, jak wciągasz się w tę historię. Usiądź i zostań z uczuciami, które to generuje.
Następnie zobacz, czy możesz zauważyć, że historia nie jest tak solidna. Nie jest tak realna. To bardziej jak sen, w którym się znajdujesz. Czy rzeczy mogą się rozjaśnić, jeśli zauważysz senne podejście do tej historii?
Uważność Tego, Co Już Jest
Jeśli skupiamy się na tym, czego nie mamy, i to nas frustruje… to przeciwnie może pomóc.
Antidotum na frustrację jest docenienie tego, co już jest, w tej chwili.
To może nie wydawać się prawdziwe, gdy pojawia się frustracja, ponieważ prawdą jest, że po prostu chcemy, żeby rzeczy były po naszemu. Po prostu chcemy, żeby inni ludzie zachowywali się tak, jak myślimy, że powinni, lub chcemy, żeby życie toczyło się tak, jak tego chcemy.
Niestety, zazwyczaj tak nie będzie. Czasami możemy zmusić ludzi do działania tak, jak chcemy, jeśli mamy nad nimi władzę, ale to stworzy złą relację z nimi, a ostatecznie żadna osoba nie będzie zadowolona.
To, co znalazłem jako skuteczne, to skupienie się na tym, co mogę docenić w tej chwili. Weźmy przykłady podane wcześniej:
-
Jestem sfrustrowany zachowaniem mojego dziecka… mogę oddychać i docenić rzeczy: moje dziecko jest wspaniałą osobą, która może nie zawsze zachowuje się idealnie (kto tak robi?), ale żyje! I jest w moim życiu! I kocham ją głęboko.
-
Mój komputer ciągle się zawiesza… mogę oddychać i docenić fakt, że mam w ogóle komputer, że wszystkie moje potrzeby są zaspokojone, że mam ludzi w moim życiu, którzy mnie kochają. Mogę docenić przerwę od komputera i rozciągnąć się, zauważyć wspaniałe rzeczy wokół mnie.
-
Ludzie online mówią irytujące rzeczy… mogę oddychać i docenić: mogę czytać niesamowite rzeczy online! Żyję! Ludzie są różnorodni, interesujący i chaotyczni, i kocham ludzkość za ten cenny fakt.
-
Korki na drodze… mogę oddychać i docenić fakt, że mogę posłuchać pięknej muzyki w samochodzie, że mam czas na przejście między pracą a domem, gdy mogę się zastanowić nad życiem, że mam dom, do którego mogę wrócić, lub że mijam piękne krajobrazy.
-
Mój partner mnie krytykuje… mogę oddychać i docenić: ona jest wspaniałym partnerem, i osobą z innym sposobem działania, i jestem szczęśliwy, że mam ją w życiu. I może ona sama jest sfrustrowana i potrzebuje przytulenia.
To nie oznacza, że powinniśmy tylko „myśleć pozytywnie”… wręcz przeciwnie, zauważanie naszych negatywnych myśli i pozostawanie z nimi obecnym jest ważne. Nie możemy unikać frustracji, ale możemy być świadomi jej obecności, a ta uważna zmiana w docenienie tego, co jest, może być pomocna.
Frustracja w Obliczu Niesprawiedliwości
Powinienem zauważyć, że to wszystko nie oznacza, że powinniśmy akceptować nadużycia lub niesprawiedliwość jako „w porządku”. Wiem, że są niesamowicie frustrujące rzeczy na świecie dzisiaj, i że przemoc, protesty, złość i konflikty są wokół nas.
Ta uważna zmiana, którą proponuję, nie jest rozwiązaniem na wszystko to. To nie sugestia, że należy być po prostu zadowolonym ze swojego losu, lub akceptować świat takim, jaki jest, bez chęci na zmiany.
Nie, uważam, że jeśli jest nadużycie lub niesprawiedliwość, powinniśmy z empatią próbować naprawić te tragedie. Ale nauczenie się radzenia sobie z frustracjami, w środku tego wszystkiego, może faktycznie pomóc w sytuacji. Jeśli nie potrafimy radzić sobie z frustracjami, to stajemy się bardziej skłonni do działania w złości i przemocy, a to jest nieużyteczne.
Istnieje inna droga: rozpoznaj niesprawiedliwość, bądź świadom swoich frustracji, doceniaj życie w teraźniejszym momencie, aby uspokoić swoje frustracje… wtedy z miłością zaangażuj się z innymi w pracę nad naprawą niesprawiedliwości. Prowadź dialog napędzany miłością z innymi, zamiast interakcji opartych na strachu lub złości. Staw czoła nadużyciu, ale to nie oznacza, że masz rzucać cegłą w złości.
Nie mam odpowiedzi, a moje serce wychodzi do wszystkich, którzy cierpią, są przestraszeni, zranieni, czują się bezsilni, mają dość, są sfrustrowani lub źli. Moim jedynym pragnieniem jest, aby w środku tego całego smutku, mogliśmy docenić dar życia, który otrzymaliśmy, i znaleźć miłość dla naszych współbraci, pomimo wszystkich ich wad i chaosu.