W tym roku i w ostatnich latach, odbyłem kilka długich podróży, a we wszystkich tych podróżach żyłem z małej torby.
Uwielbiam żyć tak lekko, ale za każdym razem, gdy wracałem do domu, czułem się dziwnie: nagle miałem około 10 razy więcej rzeczy. Nie wydawało się to zgodne z lekkim, minimalistycznym stylem życia.
Po 25-dniowej podróży do Azji w zeszłym miesiącu wróciłem do domu z misją: żyć tylko z tej samej torby, z którą podróżowałem.
Robię to od kilku tygodni i planuję kontynuować, dopóki będzie to dla mnie dobre. Myślę o tym jako o moim stylu życia 'One-Bag’ – chociaż to nie dla każdego i nie czyni mnie to lepszym od nikogo, naprawdę to lubię.
Dla jasności, mam więcej rzeczy niż mieści się w torbie: meble, iMac, narzędzia, garść książek, z którymi nie mogę się rozstać (około 10 z nich). Ale jeśli chodzi o ubrania i inne rzeczy osobiste, zapakowałem wszystko inne i w zasadzie używam tylko tego, co mieści się w moim 21-litrowym plecaku.
Nie oczekuję, że ktokolwiek inny będzie chciał to zrobić, ale na wypadek, gdybyś był zainteresowany, pomyślałem, że podzielę się tym, co robię i dlaczego.
Torba
Od pół roku testuję niesamowity plecak, the Minaal Daily, i naprawdę go uwielbiam. To nie jest tania torba, ale jeśli zależy ci na jakości i życiu z torby, będziesz chciał coś dobrze zbudowanego. Jeśli jesteś zainteresowany, powinieneś sięgnąć po ją tutaj, ponieważ właśnie launched a Kickstarter campaign for it. Chłopaki, którzy ją robią, są moimi przyjaciółmi i naprawdę fajnymi ludźmi.
Wleczem tę torbę przez 28 dni po całej Europie tego lata, z Evą i dziećmi. Nosiłem ją w Melbourne na festiwalu pisarzy. Zabrałem ją do San Francisco, Portland, Tokio. I po całej południowo-wschodniej Azji, w samolotach, pociągach i setkach tysięcy kroków przez ulice Hanoi, Hoi An, Sajgon, Hongkong, Bangkok, Chiang Mai. Jeżdżę z nią na rowerze do sklepu.
W każdym razie jest niesamowita i nie sądzę, że zdobędę inną torbę przez lata.
Redukowanie Rzeczy, Aby Zmieścić je w Torbie
Podróżuję z jedną torbą od lat, więc z łatwością mieszczę to, czego potrzebuję w coś, co ma mniej niż 20 litrów (moja najmniejsza miała 15 litrów). Powoli ograniczyłem rzeczy, które potrzebuję do podróży, aby zmieściły się w małej torbie:
-
Noszę pair of pants i T-shirt, w którym mogę ćwiczyć, oraz trampki, które są wygodne do chodzenia.
-
Spakowane ubrania: szorty do ćwiczeń, koszula do ćwiczeń, kilka dodatkowych par skarpet, kilka dodatkowych par bielizny, lekka bluza z kapturem, lekka kurtka przeciwdeszczowa.
-
Urządzenia: noszę mojego 11-calowego Macbooka Air, iPhone’a 5, adapter do podróży, kable.
-
Kosmetyki: szczoteczka do zębów, pasta do zębów, dezodorant, nić dentystyczna, obcinaczki do paznokci, maszynka do golenia, małe elektryczne obcinaczki (do mojej ogolonej głowy), zatyczki do uszu, opaska na oczy.
-
Różności: Paszport, notatnik, długopis, serwetki.
Nie przywożę butów do biegania, Kindla, książek, dodatkowych ubrań, eleganckich ubrań, przekąsek. Oczywiście, to nie będzie działać dla wielu ludzi, ale uprościłem to, co robię w podróży, aby nie potrzebować nic więcej.
Piorę ubrania w umywalce lub prysznicu podczas podróży, codziennie. Zabiera to jakieś trzy minuty i całkowicie warto, aby nie musieć nosić ze sobą mnóstwa rzeczy. Ćwiczę chodząc i robiąc ćwiczenia z własnym ciężarem ciała, więc moje potrzeby, jeśli chodzi o zdrowie, są dość lekkie. Widzę innych ludzi ciągnących bagaże, lub walizki na kółkach, czekających na swój bagaż rejestrowany, i czuję, że każda wymiana życia lekko jest dla mnie tego warta. Mogę chodzić po obcym mieście cały dzień bez zmęczenia z powodu plecaka na plecach.
Pakowanie Moich Rzeczy w Domu
Kiedy wróciłem do domu kilka tygodni temu, znalazłem duży karton i włożyłem do niego w zasadzie wszystkie moje osobiste rzeczy. W ten sposób, jeśli naprawdę czegoś potrzebuję, mogę jeszcze to zdobyć, ale zamierzam zobaczyć, jak to jest żyć bez tego.
Zrobiłem kilka ustępstw:
-
Mam buty do biegania.
-
Mam dodatkową parę szortów do ćwiczeń i butów oraz skarpet.
-
Znowu, nie pozbyłem się garści książek. Większość książek się pozbyłem, ale zachowałem około 10 książek, które planuję przeczytać w ciągu najbliższych sześciu miesięcy (trzymam za to kciuki). Jeśli ich nie przeczytam w te sześć miesięcy, zamierzam (z bólem) się ich pozbyć.
-
Mam naczynia – ograniczam się do jednej miski, jednej łyżki, jednego widelca, jednej szklanki, jednej filiżanki na kawę/herbatę. Ale my nadal mamy więcej naczyń dla Evy i dzieci.
-
Znowu, wciąż mamy meble, iMaca, narzędzia i inne rzeczy współdzielone. Mamy również samochód, odkąd przeprowadziliśmy się do Davis w zeszłym roku.
Zwykle piorę swoje ubrania ręcznie, w umywalce lub pod prysznicem. Codziennie piorę jedną parę bielizny oraz albo koszulę, albo szorty, albo czekam kilka dni i piorę mały ładunek ręcznie.
Mogę potrzebować kilku dodatkowych rzeczy, gdy zimno stanie się bardziej odczuwalne. To w porządku, nie staram się cierpieć, tylko żyć lekko.
Koszty i Korzyści
Poza koniecznością częstszego prania, co zajmuje tylko kilka minut, nie zauważyłem jeszcze żadnych dużych kosztów. Zobaczymy, jak eksperyment będzie kontynuowany. Nie zakładam, że będę żyć tak na zawsze, tylko to wypróbowuję.
Korzyści są subtelne: czuję się lżej. Nie mam mnóstwa rzeczy, które muszę utrzymać, czyścić, organizować. Nie muszę podejmować wyborów co do tego, co nosić każdego dnia (noszę te same rzeczy każdego dnia). Naprawdę martwię się znacznie, znacznie mniej o tę część mojego życia, i to pozwala mi skupić się na tym, co jest dla mnie ważne: mojej żonie i dzieciach, pisaniu, bieganiu i ćwiczeniach, medytacji, czytaniu, jedzeniu zdrowej wegańskiej żywności. To wszystko, o czym myślę w tych dniach, i jak dotąd to uwielbiam.