Pomimo mało zachęcającego tytułu tego wpisu, równowaga między pracą a życiem osobistym to raczej mit.
Oczywiście, pracujemy za dużo, nie mamy czasu na wszystkie inne rzeczy, które chcielibyśmy robić, jesteśmy ciągle zmęczeni, jemy wygodne lub pocieszające posiłki zamiast odżywczych i zdrowych, nigdy nie mamy czasu dla siebie… ale to przecież życie, którego chcemy, prawda?
Dobrze, może wymaga to pewnych korekt. Praca, życie, nauka, relacje i zdrowie to w zasadzie jedno i to samo, więc „równowaga” może nie być właściwym słowem, ale dostosowanie naszego życia do wyznaczonych priorytetów nie jest złym pomysłem.
Niedawno przyjaciel zapytał mnie, jak godzę życie osobiste ze wszystkimi moimi projektami, co skłoniło mnie do zatrzymania się i przemyślenia sprawy. I właśnie to zatrzymanie się oraz refleksja są kluczem do wszystkiego, co odkryłem.
Oto metoda, której używam.
-
Regularnie się zatrzymuj. W naszym życiu jesteśmy tak zajęci i pochłonięci tym, co robimy, że nie mamy przestrzeni na myślenie. Wprowadzam regularne przerwy w swoim życiu, aby mieć czas na refleksję. Jakie przerwy? Wykorzystuję poranną medytację, picie kawy z notatnikiem, poranny prysznic, samotny spacer, herbatę lub bieganie, spotkanie z żoną czy przyjacielem jako przestrzeń do przemyśleń o moim życiu. Regularnie się zatrzymuj, aby stworzyć tę przestrzeń.
-
Oddal się. Kiedy się zatrzymujesz, spójrz z dystansu na szerszy obraz. Co robisz ze swoim życiem? Jaką osobą chcesz być? Czy jesteś making decisions in the aggregate? Jakie są twoje priorytety? Czy żyjesz zgodnie z tymi priorytetami? Nie musisz zastanawiać się nad wszystkimi tymi kwestiami podczas każdej przerwy, ale wykorzystuj je do takiego rodzaju przemyśleń.
-
Dostosuj. Gdy zauważysz, że spędzasz zbyt dużo czasu przy komputerze, a za mało z dziećmi lub innymi bliskimi, zanotuj to. Kiedy dostrzeżesz, że niektóre ważne projekty są zaniedbywane, nie masz czasu na ćwiczenia lub twoja dieta się pogorszyła, zapisz to. Zastanów się, jakie zmiany możesz wprowadzić.
-
Teraz faktycznie zablokuj czas. Robienie notatek i mentalne dostosowania są świetne, ale bez działania są bezwartościowe. Jakie kroki możesz podjąć, aby zmienić sposób, w jaki faktycznie spędzasz czas? Podejmij zobowiązanie w swoim kalendarzu. Nie takie, które zlekceważysz, gdy nadejdzie czas i będziesz przeglądać ulubione strony. Zobowiązanie, którego dotrzymasz. Na przykład, jeśli chcesz więcej ćwiczyć, umów się regularnie z przyjacielem na bieg, trening kalisteniczny w parku lub zajęcia jogi, albo odwiedź siłownię, na którą zapisałeś się 11 miesięcy temu i nigdy z niej nie skorzystałeś. Umawiaj się regularnie. Jeśli chcesz pracować nad projektem, zaplanuj wizytę w herbaciarni czy bibliotece na 3-4 godziny wyłącznie na pracę nad tym projektem. Albo zobowiąż się do całego tygodnia pracy nad powieścią. Powiedz o tym komuś, a najlepiej zobowiąż się do przedstawienia im efektów pracy do końca tygodnia (lub innego wybranego okresu). Zarezerwuj czas w sposób zdecydowany.
To właśnie ta metoda. Cztery etapy, wykonywane regularnie.
Życie to ciągłe dostosowywanie się. To, czy robisz to świadomie, stanowi całą różnicę.